hej ;)

Co u mnie ? Ciągle do przodu . Raz wspinam się na  Everest a raz schodzę głęboko w głąb studni żeby poczuć wodę, która daje mi siłę. Tak. A ta Studnia to jest u mnie modlitwa do Boga. Często brak mi sił do życia. Często chciała bym zasnąć i obudzić się za 10 lat z realizowanym planem, który mam w głowie. Ale wiem, że tak się nie da- teoretycznie . Praktycznie wszystko się da. Chcę, być szczęśliwa. Pełnią życia. Raczej tego nie czuję.

Witam po przerwie ;)

Siema :p dawno nie wchodziłam .. nie miałam czasu. Praca , szkoła i praca to dla mnie codzienność. Co u mnie ? Sporo rzeczy się dzieje. Raz jest  dobrze ale częściej  jest chujowo :/ Przez pewien okres miałam romans z kolega w pracy ;) Fajnie było ale się skończyło. Miłe doświadczenie . Wszystko z głową ! Ale moim sercu jest pewien Ktoś ;)

Pozdrawiam ;)

Siema

No siema.

Co u mnie ? Długa i ciężka historia … Poznałam Wojtka…. to jeszcze bardziej cięższa historia .. Długo by pisać …. Mam tego dość, ze nic nie pisze…. Jakiś czas temu to niemal codziennie pisaliśmy…. Teraz ? Nie piszemy wg … No może po  dniach napisze do niego  czy żyje .. i łaskawie odpisze że tak … Sadze, ze on jeszcze potrzebuje czasu .. a ja jestem niecierpliwa …

Co u Grzesia ? Jest okey. Kontakty coraz lepsze i wg ..

Pozdrawiam !

Witam ;)

Wszystkiego Najlepszego Dziewczyny. Obyście szli blisko Boga , Bo On własnie daje mi sile w ciężkich chwilach mojego życia ;)

ps. Co u mnie ? Strasznie :/

Smutno mi.

Smutno mi. Dziś pierwszy raz od pół roku rozmawiałam z Grzesiem, W Ogóle Go nie widziałam z 1.5 miesiąca. ? Nie bywałem kompletnie w kościele od Wigilii.  Dziś gdy się widzieliśmy się i rozmawialiśmy to wszystko wróciło. Jego pięknie brązowe oczy. Jego perfum. Jego uśmiech .
Teraz co robię ?
Płaczę,
Bo doskonale wiem, że ………. Go kocham. Ale  dzięki Bogu zmądrzałam bo wiem, że i tak nic by nie było.
Przy stole zobaczyłam jaki on przystojny. Zapomniałam o tym już.
Brakuje mi tych chwil, kiedy Go widziałam przelotnie w centrum czy gdzieś tam :(

Życzenia.

Wszystkiego Najlepszego . Zróbcie to, co zawsze marzyłaś. ! Nie patrz na innych ,! Zrób to i koniec tematu. Życzę żebyś była sobą  a nie kimś innym, która zakłada maskę. Życzę żebyś była zdrowa … na rozumie :) żebyś kochała szaleńczo i z rozsądkiem ;) i oczywiście pijanego Sylwestra

Jestem pracoholiczką.

Jestem pracoholiczką. Już odkryłam w sobie te objawy jak

  • nieodczuwanie upływu czasu podczas pracy
  • stawianie spraw zawodowych na pierwszym miejscu;
  • dążenie do perfekcji we wszystkim, co się robi;
  • odczuwanie ogromnych i niewspółmiernych wyrzutów sumienia, gdy popełniło się podczas pracy jakiś błąd;

Konsekwencje pracoholizmu.

  • wyczerpanie fizyczne i emocjonalne;
  • zaburzenia koncentracji;
  • trudności z zasypianiem, bezsenność;
  • i inne :/

Te wszystkie objawy mam. . Niby mam dopiero 16 lat a już je mam. Może jestem nastolatką, która powinna się Cieszyc życiem. Chodzić na imprezy, podrywać chłopaków. Nie przejmować się jutrem, żyć teraz i już. Nie patrzeć co będzie jutro , co za rok.   Czy to nie dziwne, że ja taka nie jestem ?  Wole iść do pracy niż siedzieć w domu., Wolę spędzić 16 h po za domem w soboty żeby właśnie odczuć satysfakcje( miałam projekt w szkole, później praca a  jeszcze później  musiałam iść do babci )  . Może jestem  często mega zmęczona ale za to szczęśliwa. Dziwne prawda ?  Mama już mnie opierza że się wykończę. I dobrze.! Chcę tego, Chcę dojść do perfekcji,. Wolę dużo pracować żeby mieć kasę dla siebie i nie żebrać od rodziców.    Robię specjalnie to wszystko żeby być szczęśliwą osobą. Kocham patrzeć na moje konto gdy pojawia się wypłata. .Czy z pracy – praktyki czy jako praca dodatkowa . Przecież za wypłatę za praktyki nawet nie stać Cie na nowe porządne buty ze skóry naturalnej czy buty firmy  Nike czy Puma. Nie lubię cały dzień być w domu.  Jak nie idę do pracy to muszę iść na spacer.  Może to przez ojca ? Nie wiem. W miejscu nie wytrzymam. Musze coś robić. Jak w domu jestem to robię ciągły porządek. Ostatnio zauważyłam dotyczy się to przy czytaniu książek do późnią. Wiem że jest 2 w nocy ale ja, jak głupia czytam nadal ta książkę.   A przecież mogę ja przeczytać jutro po szkole.  Lubię być zmęczona. Nie cierpię jak mnie boli głowa, właśnie przez bezsenność. Często jest tak, ze boli mnie głowa i  kładę się spać . po północy budzę się z bólem głowy wytrzymuje do 3 nad ranem , zasnę dopiero gdy wezmę dwie tabletki Apapu czy innego prożka. Jestem szczęśliwa gdy jestem zmęczona i musze coś robić.

Pracoholik tez ma swoje wady i zalety. Brak czasu dla Boga, brak czasu dla rodziny, Za mało poświeconego czasu dla osób starszych z mojej rodziny, Chciałabym ich odwiedzać co parę dni ale nie mam kiedy. Ale za to ich bardzo kocham.   Boję się, że nadejdzie czas kiedy będziemy musieli się rozstać. A ja będę sobie pluć w brodę , że za mało czasu z Nimi spędzałam.

Perfekcyjność <3

Nie wiem co z Grześkiem, Dałam sobie z tym spokój, Doskonale wiem, że z tego i tak by nic nie wyszło.  Nie lubię żyć nadzieją

Jeśli masz jakieś pytania to pisz w komentarzu, Postaram się odpisać gdy będę mieć czas.

Pozdrawiam .

Majowo.

Maj dla mnie jest bardzo stresującym miesiącem, bo oceny. Nie jestem  zbyt uczącym się uczennicą  ale w tym roku jakoś wyjątkowo mam mało zagrożeń w szkole :D Z czego jest dumna. Życie  toczy się ciągle do przodu. Do szkoły ciągle się spóźniam. Chyba mam to w genach .!! :D O godzinie 10:15 marzy mi się przyjście do domu a nie siedzenie w tym pieprzonych ławkach. Ostatnio nasza Oaza upadła. Kiedyś,  co tydzień były spotkania  w piątki., Teraz.? Jak jest jedno spotkanie na 2-3 tyg jest super. Ostania oaza była z 5 kwietnia.?? Masakra.!!! Bardzo tęsknie za tym klimatem. Chodź spotykam się z dziewczynami ale i tez tęsknie za księdzem… Ostatnio mieliśmy bardzo dziwne rozmowy….  Bardzo  dziwne, nawet nie można tego nazwać rozmową .. :(  Kiedyś spotkania było co tydzień i już samo czakanie było miłe, a teraz.? Lepiej nic nie gadać, zamiast spotkanie formacyjnego mamy gadanie o pierdołach. :D Gadamy o wszystkim i o niczym :D  Nie długo ksiądz ma urodzinki., Kiedyś myśleliśmy o jakimś tam prezencie ale teraz wątpię, żebyśmy coś dali., Jak spotkanie wypadnie blisko Jego urodzin co wypada coś kupić :D Może dajcie jakieś propozycje na prezent .? :D. ?

Ps. A co u Grześka..?  Szczerze mówiąc nie wiem. Dawno już nie gadaliśmy. Ale najważniejsze, ze żyje :D :D Chyba moje uczucie już przeszło. Nic już nie czuję, tylko  dobra znajomość
Pozdrawiam :p

Nic. Smutno. Łzy. SMUTEK.!!!! Radość.!

Co u mnie.? Nic ciekawego., Moje relacje z X się pogorszyły. Może teraz rozmawiamy co jakiś czas normalnie ale i tak coś jest nie tak.  Żałuje, że tak się to potoczyło, ale to nie moja wina. To było bardzo szybko, W maju jeszcze było super, ok, a po wakacjach coś Mu odbyło. Nie wiem czemu  ;/   Może coś się domyśla, może ktoś Mu powiedział, nie wiem, może kiedyś trafił na ten blog i skojarzył fakty.?

W moim sercu coś się dzieje, kiedyś jak widziałam X to nie mogłam oddychać, czułam motylki w brzuchu. A teraz .? Jest znacznie inaczej,. Jak widzę, to oczywiście jest mi miło dobrze, ciepło na duszy , pojawia się uśmiech nawet…. Ale to już nie jest to, co kiedyś. co rok temu .. Jak teraz czasem o tym myślę to czasem pojawia się pojedyncza łza, Często to się zdarza w nocy…..

Ale oczywiście mam też te dobre rzeczy w życiu :D  Mam wspaniałym znajomych. Poznałam ich na oazie i tak jak na razie razem się trzymamy, Co jakiś czas spotykamy się w grupce z księdzem . Najczęściej jest tak, ze 20 minut pracujemy z Pismem a 1.5 godziny gadamy  o pierdołach ;)   Co jakiś czas umawiamy się na kawę, ciastko, kręgle.  Kocham tych ludzi. A ksiądz to ksiądz ;)  Dobrze, ze jest. Teraz sobie nie wyobrażam życia bez niego. Traktuje Go jako dobrego znajomego  . Jak coś to ja –  Panna ( jakaś tam )  polecam oazę. Tam jest coś cudownego ;)

Polecam i pozdrawiam ;)

Sylwester 2013 r.

Hmm wczorajszy dzień był wspaniały- Łyżwy a później pizza.  Popołudnie spędzony w  super gronie , w którym czuje się bezpieczna i wiem, ze jestem tam ważna dla każdego, również oni nie są obojętni mi. Ale wieczór ok 23 ( ot już prawie noc ) nie był. Wkurzyłam się na X. Zrobił coś czego się nie spodziewałam, się. myślałam, ze się pogodziliśmy a tu jednak nie. Ale dobra.

Dziś Sylwester. W październiku miałam dobre 3 propozycje na spędzenie Sylwestra. A dziś.? Nie mam jednej ale pożądnej, Nadal coś organizuje ale … Podobno wszystko na ostatnią chwilę jest najlepsze. I to nawet racje, parę razy coś robiłam na ostatnią chwilę i jestem  z tego zadowolona.

Sylwester więc trzeba mieć noworoczne postanowienie. Ja o dziw mam.

Ps Życzę wszystkim  Panom Sylwestrom najlepszego. Spełnienia marzeń Panowie ;*