Podczas wyjazdu było cudownie. Poznałam dużo ludzi. Ludzi, których nie zapomnę przez dłuższy czas :). Którzy nauczyli, pokazali jak się bawić na całego. Jak się bawić przy Bogu. Jak zapomnieć o kłopotach w  rodzinie , w duszy. Poczułam tam więź z Bogiem. Tam tylko to czuje. W tym magicznym miejscu. Modlitwa poranna, wieczorna. Coś cudownego. Wiem, że jak będzie tam wyjazd, To ja jadę. Na 100 %. Nie ma innej opcji.

Z X było tez ok. Ale mogło być lepiej,. Było spojrzenia. Były krótkie wymiana zdań. Ale nic innego. Chciałam coś więcej. Np. przytulenie . Ale nie wyszło. . Jestem troszkę na siebie zła. Mogłam coś wymyśleć. Ale było tak zajebiście. Wieczory super. Był tam taki Adam, który jest debilem  :D Ma takie opowieści., ma takie zachowanie. Może ma te 16 lat , wygląda na 18 ale zachowuje się na 10 latka  Normalka u facetów :) Za rok tez jadę.!!