O tyle Bóg, da Nam Się poznać, o ile więcej miłości, odkryję w sercach… 

 

Witajcie w moim życiu, W życiu które jest poplątane jak słuchawki, jak kable od komputera i telewizora, jak  lampki Bożenarodzeniowy na choinkę.  Tak, te porównania idealnie pasuję teraz do mojego życia. Poplątane życiem osobistym a szkołą. Znajomi a  przyjaciółmi. Od tego roku szkolnego jestem w nowej szkole. Przeniosłam się  do gimnazjum bliżej mojego domu . To był tylko jeden argument do tego postanowienia. Szczerze mówiąc, bym wróciła powrotne do szkoły pierwotnej. Tam znałam zasady, nauczycieli i ludzi. Tu , gdzie teraz jestem, tez znam ludzi i powoli nauczycieli, ale to już nie będzie tak, jak w tamtej szkole.  A po drugie. 3 klasy gimnazjum jest najcięższą klasą w gimnazjum wraz  z podstawówką.   Każdy uczeń w podstawówce, uważa , że musi bardzo dobrze napisać test w 6 klasie podstawówce. Uczy się i myśli, że w gimnazjum jest lepiej, mniej nauki itp. Ja osobiście zaczęłam się uczyć tydzień przed testem , a najbardziej z  matematyki. Dostałam razem 27 punktów za test. Cieszyłam się. Ale teraz,  tak nie uważam, że to byłby mój osobisty  sukces. Teraz wiem, ze tak sobie wmawiałam, że teraz jest ful nauki, bo podświadomie wiedziałam, ze to jest kłamstwo.  A teraz widzę, że Ci ludzie, którzy mi mówili, ” Teraz masz luzy. Przekonasz się w gimnazjum czy technikum ile tam jest nauki ” To mówili prawdę. Kiedyś nie wierzyłam. A teraz sama tak mówię moim młodszym znajomym. Mówią, że    ”Mądry Polak po szkodzie ”  ale i tak jest się głupim. Bo błędy niczego nie uczą. I to jest prawda.! Ale wracając do szkoły. Może dopiero jest  04.09.2013 r.  ale ja już mam dość. Mam dość tej szkoły, nauki. Tej myśli, że muszę dobrze napisać egzamin , bo to gwarantuje moją przyszłość, zależy do jakiej szkoły pójdę i tak w kółko jak koło różańcowe :)   W 3 klasie jest ciągle pod górkę. A to  powtórki, sprawdziany, kartkówki, diagnozy, próbne testy itp itp itp. i  jeszcze  ful dodatkowych OBOWIĄZKOWYCH zajęć z każdego przedmiotu . Widzę, że Egzamin jest na samym szczycie tej górki na którą muszę się wpiąć. Teraz jestem na depresji. A czemu.? Bo mądra Ja nie uczyłam się w 1 wraz 2 klasie gimnazjum :D .! Inteligencją nie grzeszę .!  Ale teraz muszę to nadrobić i uczyć się i wszystko powtarzać. ! Nie mam zielonego pojecie jak przeżyje te 9 miesięcy ( Egzamin JUŻ  w kwietniu :) )  Mam nadzieje, że nie będę pisać egzaminu w WARIATKOWIE.  Oby. Do widzenia i Dobranoc :)

PS. Proszę  o modlitwę za mnie w nauce. Żebym dobrze się przygotowała i dobrze napisała ten cholerny test :)

Kocham Was :*  ( to tak bardziej prywatnie :) )

Dziękuję za komentarze :)