Już mam dość. Tej całej sytuacji. Ostatnio pokłóciłam się z X  :(  O błahostkę jak dla mnie. A dla Niego – nie. Musiał zrobić awanturę. Co przez to przepłakałam cały wieczór. Przy muzyce.  Przypominałam sobie sceny kiedy było pomiędzy Nami dobrze. Żadnych kłótni itp. Tylko uśmiechy , rozmowy i jeszcze raz uśmiechy i rozmowy. Kiedyś sam zagadywał, Pytał się co u Mnie itp. A teraz tak nie. Zmienił się  i to na gorsze,. Może tylko ja to zauważyła. Ale inny tez na Niego narzekają. Niestety …. ;/  Myślę, że coś może podejrzewać. Sądzę na 90 % . Może to lepiej , że tak się zachowuje. Że tak unika mnie. Może chce tak mi dać do zrozumienie, że nic  z tego moja panno.?? Może  to dobrze, że tak jest,. Może wreszcie uświadomię sobie, ze nic z tego nie będzie, ze się łudziłam.? Chodź z tylu głowy coś lub ktoś mi podpowiada. WALCZ O NIEGO. UDA SIĘ. !! Ale rozum odpowiada, że NIE!!!!!!  Nie wiem czego słuchać. Chyba głos rozsądku.  Musze z Nim pogadać na temat tej kłótni, Nie dam za Mu  wygraną. Musze  wiedzieć  czemu  tak zrobił a nie inaczej. .?

Ps. Szkoda, że nie komentujecie już tak jak kiedyś Wasze komentarze dawały mi radość a teraz nic czyli zero komentarzy i zero radości z pisania z bloga . Myślę nad usunęciem bloga. Może coś mi wtedy pomoże, może nie. Ale teraz zawieszam. Nie będę nic pisać. Ale komentarze na innych blogach będę się pojawiać.

Pozostawiam mojego e-maila jak kto by chciał skontaktować się ze mną :     OnaZakochana2@wp.pl oraz gg – 42913498

Pozdrawiam :)