Jestem pracoholiczką. Już odkryłam w sobie te objawy jak

  • nieodczuwanie upływu czasu podczas pracy
  • stawianie spraw zawodowych na pierwszym miejscu;
  • dążenie do perfekcji we wszystkim, co się robi;
  • odczuwanie ogromnych i niewspółmiernych wyrzutów sumienia, gdy popełniło się podczas pracy jakiś błąd;

Konsekwencje pracoholizmu.

  • wyczerpanie fizyczne i emocjonalne;
  • zaburzenia koncentracji;
  • trudności z zasypianiem, bezsenność;
  • i inne :/

Te wszystkie objawy mam. . Niby mam dopiero 16 lat a już je mam. Może jestem nastolatką, która powinna się Cieszyc życiem. Chodzić na imprezy, podrywać chłopaków. Nie przejmować się jutrem, żyć teraz i już. Nie patrzeć co będzie jutro , co za rok.   Czy to nie dziwne, że ja taka nie jestem ?  Wole iść do pracy niż siedzieć w domu., Wolę spędzić 16 h po za domem w soboty żeby właśnie odczuć satysfakcje( miałam projekt w szkole, później praca a  jeszcze później  musiałam iść do babci )  . Może jestem  często mega zmęczona ale za to szczęśliwa. Dziwne prawda ?  Mama już mnie opierza że się wykończę. I dobrze.! Chcę tego, Chcę dojść do perfekcji,. Wolę dużo pracować żeby mieć kasę dla siebie i nie żebrać od rodziców.    Robię specjalnie to wszystko żeby być szczęśliwą osobą. Kocham patrzeć na moje konto gdy pojawia się wypłata. .Czy z pracy – praktyki czy jako praca dodatkowa . Przecież za wypłatę za praktyki nawet nie stać Cie na nowe porządne buty ze skóry naturalnej czy buty firmy  Nike czy Puma. Nie lubię cały dzień być w domu.  Jak nie idę do pracy to muszę iść na spacer.  Może to przez ojca ? Nie wiem. W miejscu nie wytrzymam. Musze coś robić. Jak w domu jestem to robię ciągły porządek. Ostatnio zauważyłam dotyczy się to przy czytaniu książek do późnią. Wiem że jest 2 w nocy ale ja, jak głupia czytam nadal ta książkę.   A przecież mogę ja przeczytać jutro po szkole.  Lubię być zmęczona. Nie cierpię jak mnie boli głowa, właśnie przez bezsenność. Często jest tak, ze boli mnie głowa i  kładę się spać . po północy budzę się z bólem głowy wytrzymuje do 3 nad ranem , zasnę dopiero gdy wezmę dwie tabletki Apapu czy innego prożka. Jestem szczęśliwa gdy jestem zmęczona i musze coś robić.

Pracoholik tez ma swoje wady i zalety. Brak czasu dla Boga, brak czasu dla rodziny, Za mało poświeconego czasu dla osób starszych z mojej rodziny, Chciałabym ich odwiedzać co parę dni ale nie mam kiedy. Ale za to ich bardzo kocham.   Boję się, że nadejdzie czas kiedy będziemy musieli się rozstać. A ja będę sobie pluć w brodę , że za mało czasu z Nimi spędzałam.

Perfekcyjność <3

Nie wiem co z Grześkiem, Dałam sobie z tym spokój, Doskonale wiem, że z tego i tak by nic nie wyszło.  Nie lubię żyć nadzieją

Jeśli masz jakieś pytania to pisz w komentarzu, Postaram się odpisać gdy będę mieć czas.

Pozdrawiam .