Bez kategorii

Witam.

Rzadko tu piszę notki, bo nie mam czasu.Moja doba powinna mieć co najmniej  30 godzin :)  A co u mnie. Nic nowego,  A może jednak..? Miałam wczoraj się spotkać z X na rozmowę, ale oczywiście coś mu wypadło bo proboszcz dał mu obowiązek. Gdy rozmawialiśmy   miałam kamienna twarz, ani uśmiech ani smutku, Nie chciałam żeby czegoś się domyślał.  Powiedział ” Przepraszam Cię bardzo” i widziałam że przeprasza z serca a nie przymusu. Ja powiedział-  no dobrze jak ksiądz ma obowiązki a one są ważniejsze  ode mnie to trudno innym razem. Popatrzałam się jeszcze raz i poszłam, bez pożegnania. Jak odwróciłam się to miałam szklane oczy a po chwili pociekły mi po policzku słone łzy. Było mi mega smutno. Cały dzień ciekałam na to,  a tu wyszła lipa. Jak zwykle.Mam nadzieje że wynagrodzi mi to. Oby :)

Dziewczyny. Dziękuje że jesteście. Bez Was bym oszalała . Bez rozmów na gg i tutaj, Dziękuje bardzo :)

Tesknie.

KOCHANIE!!

Kocham Cię. Całym sercem, całą duszą Moją. Tak bym chciała żeby Cię pocałować, przytulić, pieścić Cię Moimi dłońmi. Ale wiem że jest teraz nie realne. Ty żyjesz  Swoim życiem, a Ja swoich. Chodź nasze drogi są blisko siebie , to wiem że mogą się nie połączyć. Moje marzenie właśnie jest takie, żeby One się połączyły. Chociaż na chwile, chwilkę . Chcę żebyś był obok, podpierał Mnie w tym trudnym życiu w Polsce. W  której  jest coraz gorzej . Chcę żebyś  podnosił Mnie na drodze pełnych przeszkód , kiedy ja upadam i odwrotnie  kiedy Ty byś upadał a Ja bym podnosiła Cię moimi dłońmi. Ludzie mówią że marzenia się spełniają, Ja w to wierzę ,ale chyba,  nie w te marzenie powinnam wierzyć. Powinnam mieć marzenie jak każda nastolatka, żeby mieć doskonałą figurę, chodzić dla ” szpanu” z najlepszym chłopakiem w szkole. To nie dla Mnie. Ja taka nie jestem. Nie myślę tylko o Sobie. Myślę o ludziach, którzy  maja Moje zaufanie, szacunek. A Ich jest bardzo mało, mogę policzyć Ich  na palcach jednej ręki .

KOCHANIE!!

Widzimy się niemal codziennie. Czasem Ty jedziesz na rowerze, czasem na chodniku , gdy Ty wracasz ze szkoły, a Ja ze szkoły. Takie spotkania są super. Tak nagły skok ciśnienia  , gdy jesteś  zmęczona po całym dniu nauki widzisz Tego Ukochanego , który idzie na przeciwko Ciebie i uśmiecha się od ucha do ucha. Widzię jak się uśmiechasz na mszy, podczas kazań, ale najbardziej dreszcz Mnie przeszedł gdy podniosłeś Najświętszy Sakrament  i popatrzałaś się na Mnie. Dreszcz po całym ciele, kolana Mi się uginały gdy brałam P.Jezusa do serca od  Twoich rąk. Uwielbiam patrzeć gdy jedziesz rowerem, gdy idziesz do chorych, Zawsze gdy sie spotykamy zawsze Ty zaczynasz  rozmowę. Bo Ty jesteś otwarty  do ludzi, śmiały, a Ja mała szara myszka zakochana po uszy w  nieosiągalnym człowieku . No ale ta miłość nie jest mojej winy, nie jest z Twojej winy, Mogę mieć tylko pretensje do Boga, choć On zna mój plan życiowy. Wie gdzie pójdę, wie co zrobię.  Nie obwiniam Go. choć mam pytanie : dlaczego ? Dlaczego właśnie Ja, a nie ktoś inny ? Ale odpowiedzi do tych pytać nigdy nie poznamy. Poznamy w innym świecie. Po śmierci.

KOCHANIE KOCHAM CIĘ CAŁYM SERCEM I DUSZĄ. NIDGY NIE ZAPOMNIE CIĘ ,BĘDĘ PAMIĘTAĆ O TOBIE DO OSTATNIEGO TCHU NA ZIEMI . DO OSTATNIEGO PROMIENIA SŁOŃCA. PO PROSTU KOCHAM CIE. NIC DODAĆ NIC UJĄĆ. BUZIAKI :*****

Triduum Paschalne

Triduum Paschalne to wyjątkowy czas. Te cztery  dni ( Wielki czwartek piątek i sobota oraz Rezurekcja o 6 rano w niedziele)  ) maja coś w sobie że przyciąga mnie. Czekam cały rok na ten czas . Uwielbiam te pieśni oraz czuwania w ciemnicy a potem przy Grobie  Pańskim.  Osobiście wole Wielkanoc niż Boże Narodzenia. Najważniejszym punktem wiary Katolickiej  jest właśnie Zmartwychwstanie.  To Jezus umarł  za Nasze grzechy. Dziękuje Ci bardzo.

Podczas każdej mszy bacznie obserwowałam Grzesia. A On Mnie. Jak  miałam schyloną głowę to czułam Jego wzrok na Mnie. Miałam dreszcze na całym ciele. Uwielbiam to. Były krótkie rozmowy, takie na szybkiego, ale takie są najlepsze, wtedy nie myślimy co powiedzieć. Pytamy się i tyle.Pytamy się i rzeczy ważne  dla Nas. Jak minął dzień itp.

Zauważyła lekką zmianę w stosunku do Mnie od strony Grzesia. Zaczyna zagadywać tak przypadkiem np. co tam ?  To zawsze coś. Częściej uśmiecha się.  A ja coraz częściej rumienie się, zauważa to i się bardziej uśmiecha pokazując Swoje lśniące ząbki :D    A co do proboszcza zaczął być coraz bardziej czujny . Obserwuje mnie i Grzesia. Denerwuje  mnie coraz bardziej. Czasem patrzy się tak jak by coś wiedział ( a może jednak coś się domyśla ? Bym wolała żeby X się coś domyślał a nie On) Jest coraz lepiej Oby tak dalej …!!!!

Kochanii.!!!   Jest Wielkanoc , więc się radujmy z  Zmartwychwstania . Bóg dla Nas oddał życie. Powinniśmy Mu się odwdzięczyć . Iść do spowiedzi świętej nawet po Wielkanocy . On  na pewno będzie się cieszył. 

Kochani  moje blogowiczki i odwiedzające  Mój blog. Życzę WAM Wszystkiego najlepszego. Żeby wszystko w życiu poszło po Waszej myśli. Żeby na tej DRODZE zawsze był Bóg. On pokieruje najlepiej , to On pomaga w podejmowaniu życiowych  decyzji, Jak się dobrze wsłuchasz to usłyszysz jak On do  Ciebie mówi. Czasem ten dialog jest  cichy, niesłyszalny dla Nas. To wtedy trzeba próbować troszkę tego, a troszkę tego. Trzeba zawsze iść po drodze nie skręcać tam gdzie nie potrzeba, nie iść w stronę grzechu ( słowa ks.proboszcza na kazaniu w dniu dzisiejszym ) Ale wracając do życzeń  DZIEWCZYNY KOCHAJĄCE X  zawsze  trzeba iść po Nasze szczęście, nawet jak spadliśmy na same dno, zawsze jest światło nadziei w tym mroku. Zawsze jest nadzieje na nowe jutro, zawsze możecie liczyć na Nich, nawet na uśmiech ( jeden mały uśmiech tak dużo znaczy dla Nas :)) Trzeba iść po Swoje szczęście ( Mi osobiście coraz bardziej to idzie :D ) A tym dziewczynom , które myślą że to jest coś dziwnego mylą się. Zakochać się w księdzu jest szybkie, czasem to jest zauroczenie jego postawą , tym bardziej jak X jest przystojny , ale trzeba patrzeć w Jego oczy, poznać Jego charakter. Z tą miłością walczysz sama z sobą. Wiesz że to nie powinno być ale jednak jest. Okłamujesz siebie i rodzinę. Ale cóż, do tego trzeba mieć- dobra minę do złej gry. Trzeba umieć kłamać że wszystko jest dobrze, chodź czasem tak nie jest. Ohh troszkę się rozpisałam ale musiała, Potrzebowałam tego . Dziękuje Wam że jesteście. Dziękuje Dziewczyną z którym pisze na gg bądź sms. Bez Was bym oszlała  DZIĘKUJE :*

Święta.

JA +TY= ZAKAZANA MIŁOŚĆ 

Wczoraj byłam u spowiedzi. Było wyjątkowe. Zapalone świece, półmrok panował w kaplicy. Idealnie miejsce do spowiedzi przy boku ukochanego.  Spowiedź. Dobrze że jest. Podczas Jej można się uspokoić, przemyśleć swoje  błędy. Poprawić się,  podeprzeć się na duchu. Dużo osób mówi że spowiedź jest głupotą, ze każdy sam powinien błagać o przebaczenie Boga. Ja to nie popieram. Spowiednik  da  Nam rady jak poprawić się, Pomoże , Pomoże Nam  wstać z upadku jak Szymon z Cyreny Jezusowi podczas noszenie krzyża.  Ja wiele razy upadałam upadam i będę upadać to jest coś oczywistego że człowiek popełnia grzechy. To jest naturalną rzeczą społeczeństwa. Więc bardzo polecam rachunek sumienia a zwłaszcza przed Wielkanocą. Wielkanoc jest ważniejszym świętem nić Boże Narodzenie. 

Święta  Święta i jeszcze raz Święta. Ludzie myślą o porządkach, zakupach, mazurkach itp. Ale czy to jest najważniejsze w tym czasie.?  Dla Boga nie sądzie. On by wolał żebyśmy uczęszczali w Triduum Paschalnym i w niedziele o 6 na Rezolekcję całą rodziną, ( Uwielbiam te dni, Uwielbiam te msze. Są piękne, cudowne ♥) W tych dniach można poczuć wielką miłość Boga do Nas. Do małych owieczek  , które potrzebują pomocy, trzeba Im pokazać drogę , którą muszą podążać. Żeby dojść do określonego celu. Jak My samy chcemy tego to Bóg nam pomoże. Wierzę w to. 

                 Kochanie   ukrywać te uczucie do Ciebie. Tak pragnę wyznać Ci Moje uczucie do Ciebie. Ale nie mogę. Nie teraz, może kiedyś, w przyszłości.  Może za miesiąc, pół roku a być może za rok. Nikt nie wie o tym tylko Bóg. To jest Mój sekret schowany głęboko w sercu. Ale coraz bardzie mi to ciąży. Bym chciała wykrzyknąć całemu świata jak kocham Cię. Dajesz mi wiele radości tym Swoim uśmiechem. Że patrzysz się tymi Swoimi  oczami, Wariuje na tym punkcię .

KOCHAM CIĘ I NIC TEGO NIE ZMIENI . NAWET JAK WYJEDZIESZ ZAWSZE BĘDZIESZ W MYM SERCU. NIE ZAPOMNĘ CIE PRZENIGDY I TO CI OBIECUJE. :***********

 

Dzień wiosny.

Dziś jest 21 marca podobno dzień wiosny ale ja tej wiosny w ogóle nie widzie, Ciągle pada śnieg, mróz i jest strasznie zimno. Zauważyłam że to źle wpływa na ludzi. Dwa razy w tygodniu pokłóciłam się z jednym księdzem  . Spokojnie nie z Grzesiem. Od niedzieli jestem chora, głowa pęka, karat kaszel. Po prostu szkoda gadać. Wczoraj rozmawiałam z Grzesiem. Może była krótka rozmowa ale za to treściwa. Myślę że te  ” przypadkowe ” spotkania są lepsze niż  te zaplanowane.  Jak się spotykamy na ulicy to szybka rozmowa, bez myślenia co by tu powiedzieć.  A jak się planuje iść do Niego. To się ciągle myśli o czym będziemy gadać itp. Myślę że  Nasza relacja jest coraz lepsza. Zawsze zagaduje mnie pierwszy. Uśmiecha się.  Peszy się wtedy jak stoję koło proboszcza lub gdy On nas obserwuje. Czasem myślę że On coś wiem. Patrzy się tak tajemniczo do mnie. Jak by wiedział mój sekret schowany głęboko w sercu. Myśle że jak by coś by wyszło pomiędzy mną a X to pewnie by zrozumiał. Jest młody jak na proboszcz bo ok 38 lat ma, przystojny, inteligenty itp. Ful parafianek zdycha do Niego podczas mszy, baa nawet moje znajome ale to przelotne szybkie zauroczenie. Nigdy nie kochały jednego chłopaka nawet  przez 2 miesiące. Nie mówię o moi przypadku .

Dziewczyny dziękuje Wam za to że po prostu jesteście. Ale najbardziej  za Was  z który piszę na gg. Dzięki Wam jeszcze nie oszalałam z tym, wiem że ktoś mnie wysłucha , wie co ja przeżywam. A te dziewczyny , które nigdy nie miały tego uczucia do X. Nie wiedzą jak to jest,. Jak się kocha na odległość, jak serce skacze gdy uśmiech Wam pośle czy jakaś szybka rozmowa po mszy. To nam daje otuchy,  daje nam słońce w pochmurny dzień. . Kocham Was :*

Dzień Kobiet.

08.3.2013

Dzień Kobiet.  Każdy facet swojej wybrance daję  dużą czerwoną różę.  Coś pieknego.  Bym chciała dostać taka różę z całusem. Ale wiem że to  nie realne. „Mój” facet chodzi w czarnej sukience i koloratce pod twarzą. Facet ideał  haha :D  . Ale do rzeczy. Dziś, gdy wracałam z przekletej szkoły. Byłąm cała wkurzona. Dostałam jedynką z fizyki i naszi kochani chłopacy z klasy nic nam nie powiedzieli, nawet  tego motonnego tekstu ” Wszystkiego najlepszego dziewczyny”  Myślałam że szlak mnie trafi, o tak , poprostu. Gdy szłam w słuchawkami w uszach, nagle podniosłam głowę, coś mnie tknieło. I dobrze.!!!  Zobaczyłam swoją  miłość życia.  Wszystkie emocje odpłyneły jak ręką odjoł.  Gdy nasze oczy spotkały się  to moje serce zabiło  mocniej, nogi się ugieły i rumieńce na twarzy się pojawiły. Dał Mi najwspanialszy prezent jaki mógł mi dać, swój najpiękniejszy, najwspanialszy, największy  swoich  uśmiechów.  Poprostu marzyłąm o takim prezencie. Nawet róża tego nie przebije. Pewnie nawet nie wie że dał mi taki wspaniały prezent taki zwykłym gestem.  A może wie ? Nie wiem, Wążne że to robi. Daj mi tym przyjemność.

Od jakiego czasu mam kłopoty do niego mówic ” Szczęść boże” . Gdy mam mówic to pojawia się jakaś wielka gula w moim gardle, więc coraz częściej pojawia się zwrot  ” Witam księdzia” to mi wystarcza, Jemu pewnie też. Ten zwrot przypomina mi , do kogo darzę gorącym  uczuciem. Jest mi z tym żle. Nie cierpie , gdy nosi sutannę bądz koloratką, to mi przeszkadzia.  Mam wtedy wyrzuty sumienia sama do siebie.

Troche to  chaoteczne  napisałam ale ne mogłam inaczej, Wybaczcie .

Pozdrawiam  :)

przytul9oe

Potrzębuje siły..

 

Zamykam oczy i przypominam sobię wszystkie żeczy, które  były   nam dane  robić razem. Tęsknie za Toba bardzo. Mam ochotę ujrzeć Twoje brązowe oczy, poczuć  dreść na całym ciele  gdy patrzysz się na mnie ukratkiem.

Nie mam sił na nic. Ciągle myślę o Nim. Mam cała głowę Jego. Wieczorami słucham muzyki , ktrórą razem słuchaliśmy przy świetle księżyca. Pije codziennie wieczorem kakao  bo wiem, że Ty tez pijesz . Lubię robić te żeczy, które robisz Ty.  Poprostu tęsknie za Tobą, Nie wiem jak innymi słowami to powiedzieć . Koniec i kopka.

Tęsknota.

Witam.  W moim życiu nic się nie dzieje.  Żadnych komplikacji. Ale pojawiła się tęsknota, smutek, łzy. Na lekcjach siedzie i myślę tylko o Nim. Więc  ocenki trochę się pogorszyły. Przychodzie do domu jem obiad który trwa z pół godziny. Ciągle myślę o  Nim. Mam tysięc myśli na sekundę. Chciała bym z Nim porozmawiać, na poważnie na poważny temat,. Mam problem i mam nadzieję że Mi pomoże. Chodz troszkę się boje tej rozmowy ale muszę iść, muszę otworzyć się przed kimś. Na pewno Mi  to pomoże.  Wierzę w to. Dziękuje za komentarze. Chodz myślała że będą ich więcej.

Buźka :*

Hmm … Dawno mnie  tu nie było.  Ale i tak u mnie nic ciekawego. Od tygodnia spotykam Go codzienie nawet dwa razy. Trochę pogadamy i nic więcej.  Ciągle mam głowę pełną Jego. Gdy się budzię pierwsza myśl jest On, gdy się leżę to ciągle mam obraz Jego, Jego warzy, uśmiech, oczy.  Bym chciała coś więcej niż  te rozmowy. Bym chciała do Niego podejść i pocałować te usta, popatrzeć w te oczy i powiedzieć kocham Cię. Ale wiem że to nie możliwe jest.

Bym chciała bardzo serdecznie podziękować za ludzi, którzy mnie  wspierają w trudnych chwilach i dają mi słowem otuchy. One już dobrze wiedzią o kim mi chodzi, Dziękue, bez Was pewnie bym już zwariowała z tym problem :*

Zastanowienie się.

Właśnie sobie leżę z laptopem w łóżku, popijam pyszną kawę z mlekiem.  I  myślę czy moje starania , mają jakiś sens. Dziś widziałam Jego skupienie podczas mszy. Skupienie gdy rozdawał Komunię Świętą.  Podczas całej mszy spojrzał się tyko jeden raz.  Po mszy jak wychodziłam  , już stał przed kościołem , czekał na kogoś, podbiegła do Niego mała dziewczynka. Wziął ją na ręce. Po prostu bosko wyglądał. Na pewno  byłby super tatusiem. W głowie mam milion myśli. Jedna po drugiej. Wszystko mi się przypomina. Wszystkie sceny od Jego przyjazdu. Wszystkie Jego miny, gesty, słowa. Mam dość tej  całej sytuacji. Muszę coś zrobić. Zrobić  ten krok do przodu.  Nie wiem czy ten krok będzie dobry czy zły. Nic nie wiem. Musze to wszystko przemyśleć, czy to ma sens ?